Miłość na ekranie czyli co warto zobaczyć

Miłość na ekranie czyli co warto zobaczyć

Wiosna to, jak się zwykło mówić, czas zakochanych, okres gdy uczucia rozkwitają (niemal poetycko to zabrzmiało 😋). W związku z tym postanowiłam przygotować listę filmów o miłości. Nie jestem fanką komedii romantycznych ani romansów, ale jest kilka obrazów przy których nawet i ja uroniłam łzę 😉.

Love Story, 1970


Kultowy melodramat opowiadający historię Jennifer (Ali McGraw) i Olivier'a (Ryan O'Neal), którzy postanawiają być razem mimo, że rodzice bogatego chłopaka sprzeciwiają się temu związkowi. Dla Jennifer, Olivier postanawia porzucić dotychczasowe luksusowe życie i swoją rodzinę. Niestety ich szczęście nie trwa długo... Love Story w 1971 roku zdobyło 5 Złotych Globów i 1 Oskara za muzykę Francis'a Lai.



Dirty Dancing, 1987


No dobra, to nie jest typowy film miłosny, ale jest to jeden z moich ulubionych obrazów przede wszystkim dzięki Patrick'owi Swayze i fantastycznej muzyce. Baby (Jennifer Grey) wraz z rodzicami i siostrą przyjeżdża na wakacje do luksusowego ośrodka wypoczynkowego. Tu poznaje przystojnego instruktora tańca Johnny'ego (Patrick Swayze) i oczywiście zakochuje się w nim. Czy uczucie osób z dwóch różnych światów ma szanse przetrwać? Poza miłością na ekranie zobaczymy  wiele kultowych już scen tanecznych, a ja, z sentymentu, mogłabym oglądać Dirty Dancing na okrągło.



P.S. Kocham Cię (P.S. I Love You), 2007


Po śmierci męża Gerry'ego (Gerard Butler), Holly (Hilary Swank) zupełnie nie może się pozbierać. Gdy jednak niespodziewanie otrzymuje listy od zmarłego ukochanego jej życie zupełnie się zmienia. Film P.S. Kocham Cię powstał w oparciu o książkę o tym samym tytule autorstwa Cecelii Ahern i tu pojawia się zgrzyt, a mianowicie ci, którzy ją czytali twierdzą, że obraz to porażka (ja nie czytałam)... Ja jednak zaliczam ten film to jednych z moich ulubionych pozycji o miłości, a co!



Pamiętnik (The Notebook), 2004


Osobiście zaliczam Pamiętnik do klasyki gatunku mimo, że film jest dość "świeży". Historia miłości Noah (Ryan Gosling) i Allie (Rachel McAdams) to zawiła opowieść, o dwójce ludzi, których drogi schodziły się i rozchodziły przez lata. Autorem książki na podstawie, której powstał film jest mistrz romasnu czyli Nicolas Sparks (jego powieści były ekranizowane nie raz) i gwarantuje Wam, że każdy się wzruszy podczas seansu (ja za każdym razem 😉).



Słodki Listopad (Sweet November), 2001


Sara Denver (Charlize Theron) co miesiąc ma innego chłopaka i każdemu z nich pomaga poradzić sobie z różnymi problemami. Nie inaczej jest w przypadku nowojorskiego biznesmena Nelson'a (Keanu Reeves), który zostaje "Panem Listopadem" i niemal od razu razu zakochuje się w pięknej dziewczynie. Niestety zasady to zasady, a wspólny miesiąc w końcu minie. Gdy i Sara zaczyna coś czuć do mężczyzny, stara się przed tym bronić, bo ma swój powód... Czy Nelson postawi na swoim?  Być może Keanu Reeves nie do końca pasuje do roli amanta, ale tu wypadł na prawdę nieźle, a ja zawsze na Słodkim Listopadzie płaczę jak bóbr 😉.



Tajemnica Brokeback Mountain (Brokeback Mountain), 2005


Zdobywca 3 Oskarów i 4 Zlotych Globów to piękna historia o sile miłości. Ennis del Mar (Heath Ledger) oraz Jack Twist (Jake Gyllenhal) poznają się podczas poszukiwania pracy. Gdy wspólnie zostają wysłani na Brockbeck Mountain ich relacja staje się bardzo zażyła co na zawsze odmienia ich życie. Co stanie się z nimi gdy już opuszczą majestatyczną górę?... Tajemnica Brockbeck Mountain oparta jest na nagrodzonym Pulizterem opowiadaniu Annie Proulx, z doskonałymi kreacjami Heath'a Ledger'a i Jake'a Gyllenhal'a. Zdecydowanie warto!



Casablanca, 1942


Jeśli ktoś nie oglądał Casablanci to radzę nadrobić, a jeśli ktoś widział to warto sprawdzić czy magia starego kina nadal działa. Rok 1941, trwa II Wojna Światowa. Rick Blaine (Humphrey Bogart) prowadzi popularny wśród Amerykanów bar w Casablance. Pewnego dnia, niespodziewania jego była kochanka Ilsa (Ingrif Bergman) zjawia się w u niego wraz z nowym ukochanym, czeskim przywódcą ruchu oporu Laszlo (Paul Heinred), prosząc o pomoc. Rick staje przed bardzo trudną decyzją... Casablanca początkowo nie spotkała się z przychylnością widzów i dopiero po historycznym spotkaniu prezydenta USA i premiera Wielkiej Brytanii właśnie w Casablance, gdy nazwa miasta stała się popularna, film wszedł do ponownej dystrybucji zdobywając przy tym 3 Oskary.



Miłość (Amour), 2012


Michael Haneke to twórca wyjątkowy, którego filmy nie wszystkim muszą się podobać, ale to jego Miłość z 2012 roku zdobyła Złota Palmę w Cannes oraz Oscara (co ciekawe film był nominowany w kategorii filmów nieanglojęzycznych oraz w głównej kategorii "Najlepszy Film"). Obraz twórcy "Białej wstążki" to wzruszająca historia małżeństwa z 50-letnim stażem, którego miłość zostaje wystawiona na próbę gdy jedno z nich podupada na zdrowiu. Cudowne role Jean-Louis'a Trintignant i Emmanuelle Riva.



To właśnie miłość (Love Actually), 2003


Ten film zna pewnie każdy. Ja  oglądam go jedynie w okresie przedświątecznym, bo inaczej nie ma tego klimatu. W dużym uproszczeniu, To właśnie miłość opowiada o "różnych miłościach" w zabawny i ujmujący sposób, wzruszając i rozśmieszając jednocześnie. Na ekranie cała plejada brytyjskich (i nie tylko) gwiazd począwszy od Hugh Grant'a, przez Emmę Thompson a na Alan'ie Rickman'ie kończąc.



Przeminęło z wiatrem (Gone with the Wind), 1939


Ten klasyk klasyków to nie tylko historia trudnej i skomplikowanej miłości, ale też kawałek historii USA. Scarlet O'Hara (Vivienne Leigh), bogata i rozpieszczona mieszkanka Południa wikła się w romans z niepokornym Rhett'em Butler'em (Clark Gable). Niestety na drodze obojga staje wojna, która zmienia wszystko w życiu beztroskiej Scarlett. Ekranizacja powieści Margaret Mitchell to czterogodzinna epopeja, pełna przepychu i patosu narracyjnego jednak jest to zdecydowanie arcydzieło, które zachwyca do dziś, a film ma przecież prawie 80 lat.



Zakochany bez pamięci (Eternal Sunshine of the Spotless Mind), 2004


Joel (Jim Carrey) odkrywa, że jego była dziewczyna Clementine (Kate Winslet) poddała się zabiegowi, który wymazał  wszystkie jej wspomnienia z nim związane. Poirytowany tym mężczyzna postanawia poddać się tej samej operacji, jednak w trakcie jej trwania dochodzi do wniosku, że wcale nie chce zapomnieć o byłej ukochanej... Zakochany bez pamięci to nie jest typowa historia o miłości to również film mówiący o przeznaczeniu i relacjach między dwiema osobami. Sama historia jest intrygująca, ale czegóż innego można się spodziewać po autorze scenariusza Charlie'm Kaufaman'ie odpowiedzialnym również za "Adaptacje" i "Być jak John Malovich"?



Miłość to jeden z najbardziej ogranych i przerabianych na wszystkie strony tematów filmowych. Produkcji z romansem w tle jest mnóstwo, ale tylko niektóre zapadają w pamięć na dłużej i chwytają za serce tak jak te powyższe.

P.S. CO JESZCZE WARTO ZOBACZYĆ?

⏩ Tamte dni, tamte noce (Call Me By Your Name), 2017

⏩ Kiedy mężczyzna kocha kobietę (When a Man Loves a Woman), 1994

⏩ Szkoła uczuć (A Walk to Remember), 2002

⏩ Titanic, 1997

⏩ Miasto Aniołów (City of Angels), 1998

⏩ Kiedy Harry poznał Sally (When Harry Met Sally), 1989



Źródło zdjęć: imdb.com
Ciche miejsce (2018): Ciiiii....

Ciche miejsce (2018): Ciiiii....

Żeby mnie wystraszyć w kinie trzeba się nieźle nagimnastykować, ba, żeby mnie zainteresować "srasznym filmem" trzeba jeszcze więcej. W horrorach było już wszystko - zombie, szaleni mordercy, apokalipsy, duchy. Czy zatem można tak przedstawić przerażającą historię żeby nie powielać schematów i stworzyć coś nowego?

Evelyn (Emily Blunt) i Lee (John Krasinski) oraz ich trójka dzieci żyją w kompletnej ciszy. Cała ich egzystencja skupiona jest na funkcjonowaniu bez jakichkolwiek dźwięków. Nie mogą zatem normalnie rozmawiać, a wykonując jakikolwiek ruch muszą się bardzo pilnować. Każdy, nawet najmniejszy szelest to dla nich olbrzymie niebezpieczeństwo, bo tajemnicze, reagujące na dźwięk istoty w każdej chwili mogą ich dopaść.


Na Ciche miejsce czekałam od momentu kiedy tylko się o tym filmie dowiedziałam, a apetyt wzrósł po pojawieniu się pierwszego trailera. Bezsprzecznie zaintrygował mnie wątek główny czyli cisza, w której muszą żyć bohaterowie. Ta cisza przenika, więc każdą scenę produkcji, ale brak dźwięków nie powoduje, że film jest nudny, wręcz odwrotnie. Kiedy już dowiadujemy się co grozi bohaterom gdy niechcący coś potrącą to sami siedzimy jak na szpilkach. Czyhające na postacie zagrożenie powoduje ciarki na plecach i spięcie całego ciała. W tym napięciu obserwujemy rodzinę, niemal sami zważając na to, aby się nie poruszyć, bo przecież mogłoby to im zagrozić. Krasinski-reżyser doskonale poprowadził narrację opowieści, tworząc atmosferę, która udziela się oglądającym.

Krasinskiemu, który nota bene ponoć nie lubi filmów grozy, udało się coś, czego dawno już w kinie nie widziałam. Ze standardowej historii o postapokaliptycznym świecie zrobił film, który wbrew pozorom nie powiela schematów. To nie jest produkcja pt. "zabili go i uciekł", nie ma tu hektolitrów krwi a bohaterowie nie są grupą nastolatków podczas wypadu do domku w leśnej głuszy. Ciche miejsce to też nie tylko historia o przetrwaniu w trudnych warunkach, ale również o relacjach rodzinnych i o tym co są w stanie zrobić rodzice aby chronić swoje dzieci, a dzieci aby pomóc rodzicom.


Gęsta atmosfera, która towarzyszy widzowi w każdej sekundzie filmu to na pewno wynik świetnie poprowadzonej kamery i kompozycji każdego kadru. Ujęcia są doskonale wyważone, kiedy musimy zauważyć jakichś szczegół, kamera nas na niego naprowadza. Niektórzy mogą uznać to za zarzut, bo w końcu nie mamy się czego domyślać, ale i na to Krasinski ma sposób. Informacji o tym co się działo z rodziną wcześniej lub czym zajmowali się rodzice nie otrzymujemy. Nie wiemy też nic o dźwiękoczułych potworach, dostajemy tylko kilka faktów na ich temat, a resztę musimy (możemy) sobie dopowiedzieć. To bardzo fajny zabieg, bo wzmaga w widzu zainteresowanie i powoduje wzrost skupenia podczas każdej sceny.

Ciche miejsce jest sporym aktorskim wyzwaniem. W końcu przez większość filmu bohaterowie nie porozumiewają się ze sobą za pomocą słów, jednak zarówno Emily Blunt jak i John Krasinki świetnie umieli przekazać targające ich postaciami emocje co odczuwało się siędząc w kinie. Równie dobrze zaprezentowali się młodzi aktorzy, a w szczególności Millicent Simmonds, która w rzeczywistości jest głuchoniema. Grana przez nią Regan również nie słyszy, więc musi dwa razy bardziej uważać, ponieważ nie jest w stanie zareagować na zbliżające się zagrożenie. Młoda aktorka świetnie odnalazła się w roli trochę buntowniczej nastolatki, zmagającej się nie tylko z głuchotą,ale również z poczuciem winy, które rzutuje na jej relacjach z rodziną (wiem, brzmi trochę enigmatycznie, ale nie chce zdradzić zbyt wielu szczegółów 😉).


Powiem szczerze, że podczas senasu byłam tak zaangażowana w fabułę filmu, ze nie zauważyłam niemal żadnych błędów lub minusów obrazu. Może i były jakieś niedociągnięcia lub uproszczenia, ale tak nieznaczne, że zupełnie nie wpłynęło to na moją ocene filmu. A jaka to ocena? Póki co Ciche miejsce to nie tylko najlepszy "straszak" jaki miałam przyjemność oglądać od dłuższego czasu, ale również jeden z lepszych filmów tego roku! Tak jak wspominałam wczesniej, temat "alienów" może nie jest jakiś odkrywczy, ale sposób prowadzenia narracji, dojrzałość realizacyjna, a przede wszystkim odczucia, które ta produkcja wywołuje, powodują, że w swoim gatunku film jest czymś zupełnie świeżym. Jeśli zatem lubicie się bać i podskakiwać w fotelu to koniecznie musicie zobaczyć Ciche miejsce.





Tytuł: Ciche miejsce (A Quiet Place)

Reżyseria: John Krasinski

Scenariusz: John Krasinski, Scott Beck, Bryan Woods

Zdjęcia: Charlotte Bruus Christensen

Muzyka: Marco Beltrami

Obsada: Emily Blunt, John Krasinski, Noah Jupe, Millicent Simmonds, Cade Woodward

Premiera: 13.04.2018 (Polska)





Źródło zdjęć: imdb.com
Player One (2018): Powrót do przeszłości

Player One (2018): Powrót do przeszłości

Steven Spielberg to taki reżyser, który w swojej karierze zrobił niemal każdy rodzaj filmu. Stworzył produkcje wojenne, sci-fi, thrillery, historyczne czy przygodowe. Wśród tak wielu obrazów chyba każdy znajdzie taki, który umieści na liście swoich ulubionych. Teraz reżyser powraca do kin z blockbusterem "Player One".

Życie na świecie w 2045 roku nie jest różowe. Większość ludzi szuka odskoczni od ponurej rzeczywistości zakładając gogle i przenosząc się do OASIS - wirtualnego świata stworzonego przez geniusza James'a Halliday'a (Mark Rylance). Każda z osób wkraczając do tego uniwersum może stać się tym, kim tylko chce i spełniać swoje najskrytsze marzenia. Pod koniec swojego życia ekscentryczny twórca OASIS postanawia zorganizować trzyetapowy konkurs, którego nagrodą będzie przejęcie po nim schedy i "zarządzanie" OASIS. Wyzwanie podejmuje Wade Watts (Tye Sheridan) i jego przyjaciele czyli "Wielka Piątka", którzy w trakcie rozwiązywania zagadek i niebezpiecznych zadań odnajdą coś więcej niż tylko ukryte "easter-egg".


Każdy nowy film Steven'a Spielberg'a powoduje u mnie swego rodzaju podekscytowanie. W końcu to on, twórca "E.T.", "Szczęk", "Szeregowca Ryana" czy "Listy Schindlera" i wielu innych. Ledwo co w Polsce premierę miała biograficzno-historyczna "Czwarta władza", a już reżyser serwuje nam kolejną produkcję i to z zupełnie innej półki czyli akcyjny sci-fi Player One. Oj tak, Spielberg potrafi zaskoczyć różnorodnością tematów i rodzajów filmu, a ze swoim najnowszym dziełem powraca jakby do korzeni i do epoki, która go stworzyła.

Player One to film hołd, hołd dla popkultury XX wieku oraz dla każdego nerda i dzieciaka, który potrafił spędzać godziny w wirtualnych rzeczywistościach gier. Oglądając to, co zaserwował nam gigant kina co chwile się uśmiechałam, bo jak inaczej zareagować na DeLoerana'a, T-Rex'a czy Laleczkę Chucky? Spielberg bardzo umiejętnie uderza tu w pewnego rodzaju nostalgiczne tony, bo mimo, że akcja jest wartka to wyłapywanie tych kultowych smaczków jest najlepszą zabawą, a łezka niemal sama się w oku kręci. Czy jednak reżyser stworzył film jedynie dla fanów gier i popkultury ubiegłego wieku? Nie, nawet jeśli nie jesteś geekiem znajdziesz w filmie coś dla siebie i całe szczęście, bo pomimo tego, że potencjalnym targetem twórcą są 30, 40-latkowie to przecież Player One jest filmem dla młodego widza, który z wirtualnymi światami i siecią jako taką wychowywał się od początku.


Co tu dużo mówić, wizualnie Player One jest dopracowany w każdym calu, przede wszystkim jeśli chodzi o uniwersum OASIS. Może nie ma tu nic odkrywczego ani nowatorskiego, ale oczy chłoną wszystko co się widzi - jest kolorowo, bajkowo i fantazyjnie, a do tego wspomniane wcześniej "elementy przeszłości" i to nie tylko z produkcji Spielberg'a. Na mnie duże wrażenie zrobiła sekwencja z mojego ulubionego horroru czyli "Lśnienia", niemal w 100% zgodna z oryginałem. Widać, że do każdego szczegółu animacji bardzo mocno się przyłożono.

Jednak poza wspaniałą warstwą wizualną jest jeszcze warstwa fabularna. Scenariusz opiera się na popularnej książce dla młodzieży autorstwa Ernest'a Cline'a i został przez niego współtworzony. Ponieważ powieści nie czytałam to zastanawiam się jak mocno treść filmu z nią współgra. Oczywiście nie spodziewałam się produkcji artystycznej ani przesadnie głębokiej, ale niestety, mimo całej mojej miłości do Spielberg'a, muszę powiedzieć, że fabularnie film kuleje. Cala historia jest wręcz infantylna, bohaterowie rozwiązują zadania bez problemów, niebezpieczeństwa wcale nie wydają się niebezpieczne, a wątek miłosny jest jakby wepchnięty na siłę. Oglądając Player One nie czułam ani specjalnego napięcia ani potrzeby kibicowania bohaterom, ba, nawet czarny charakter (swoją drogą świetny Ben Mendelsohn) nie był wystarczająco "czarny". Pointa filmu również jest banalna chociaż oczywiście jak najbardziej trafna i standardowo "patosowa" jak na amerykański obraz przystało. Niby wszystko się zgadza, ale czegoś mi jednak brakowało.


Spielberg zrobił film dla "funu", zapewne zarówno swojego jak i rzeszy widzów pamiętających jego początki oraz czasy, w których tworzył swoje przełomowe filmy. Niestety, Player One już taki przełomowy nie jest. Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zły film. Spełnia swoja funkcję - stanowi rozrywkę na najwyższym poziomie. Jednak od takiego twórcy jakim jest Spielberg spodziewałam się czegoś więcej. Stąd trudno mi w pełni ocenić tę produkcję, bo z jednej strony bawiłam się przednio poszukując wszystkich "easter-eggów" i nawiązań do mojego dzieciństwa, z drugiej brakowało mi czegoś, co by mnie mocniej zaangażowało w historię. Najlepiej jednak sami idźcie do kina i zanurzcie się w świat wykreowany przez Steven'a Spielberg'a, bo Player One to produkcja, której na pewno nie można przegapić.




Tytuł: Player One (Ready Player One)

Reżyseria: Steven Spielberg

Scenariusz: Zak Penn, Ernest Cline

Zdjęcia: Janusz Kamiński

Muzyka: Alan Silvestri

Obsada: Tye Sheridan, Olivia Cooke, Mark Rylance, Ben Mendelhson

Premiera: 6.04.2018 (Polska)





Źródło zdjęć: imdb.com
Premiery serialowe - Kwiecień 2018

Premiery serialowe - Kwiecień 2018

więta, świeta i po świętach", a zatem trzeba wracać do rzeczywistości i... nowości serialowych 😏. Muszę przyznać, że w kwiecień powrotami stoi, ale coś nowego i ciekawego też się znajdzie nowości. Przejdźmy zatem do konkretów.

Zwariowany świat David'a


W 2017 roku FX zaskoczył widzów serialem Legion opowiadającym o Davidzie Hallerze (Dan Stevens), który trafia do szpitala psychiatrycznego ze zdiagnozowaną schizofrenią. Zaprzyjaźnia się tam z uzależnioną od alkoholu i nakrotyków Lenny (Aubrey Plaza) oraz zakochuje się w pięknej Syd (Rachel Keller). Po pewnym czasie David odkrywa, że to co widzi i słyszy niekoniecznie musi być objawem choroby... Jak najlepiej określić ten serial? Totalny "majndfak"! Jeśli ktoś nie widział pierwszego sezonu, a lubi produkcje gdzie wszystko jest chaotyczne oraz niejasne, to polecam nadrobić. Resztę zapraszam do oglądania drugiego sezonu na FOX Polska.




Tytuł: Legion

Twórcy: Noah Hawley

Muzyka: Jeff Russo

Obsada: Dan Stevens, Aubrey Plaza, Rachel Keller

Premiera: 3.04.2018 (5.04.2018 Polska, FOX)






Zawód szpieg


Muszę przyznać, że najnowszy serial FOX Deep State przypomina mi odrobinę "Homeland" chociaż tematyka trochę inna (fani Homeland niech mnie nie linczują, takie było moje skojarzenie). Bohaterem produkcji jest Max Easton (Mark Strong), były szpieg, który od jakiegoś czasu jest na "emeryturze" i wiedzie zupełnie inne życie. Po latach zwraca się do niego szef wspólnej jednostki MI6 i CIA czyli "Sekcji", George White (Alistair Petrie) i proponuje mu powrót do pracy, a jednocześnie pomszczenie śmierci syna Harry'ego (Joe Dempsie). Max zgadza się i mimowolnie zostaje wciągnięty w wojnę wywiadów, ze spiskiem w tle, który ma na celu destabilizację na Bliskim Wschodzie z udziałem wielkich korporacji. Jak Max odnajdzie się w tej niebezpiecznej grze? Do sprawdzenia na FOX Polska.



Tytuł: Deep State

Reżyseria: Robert Connolly, Matthew Parkhill

Scenariusz: Simon Maxwell, Matthew Parkhill, Steve Thompson

Zdjęcia: David Higgs, Nic Lawson

Muzyka: Harry Escott

Obsada: Mark Strong, Karima McAdams, Joe Dempsie, Allistair Petrie

Premiera: 5.04.2018 (9.04.2018 Polska - FOX Polska)




Gra


Kolejna nowość to miniserial Obsesja Eve ze znaną chociażby z Chirurgów Sandrą Oh. Eve (Sandra Oh) to znudzona i siedząca za biurkiem agentka MI5. Pewnego dnia zostaje przydzielona do sprawy psychopatycznej zabójczyni Villanelle (Jodie Comer). Tak zaczyna się zabawa w kotka i myszkę między dwiema kobietami. Jaki będzie jej finał?



Tytuł: Obsesja Eve (Killing Eve)

Reżyseria: Jon East, Damon Thomas, Harry Bradbeer

Scenariusz: Simon Maxwell, Matthew Parkhill, Steve Thompson

Zdjęcia: Tim Palmer, Julian Court

Muzyka: David Holmes

Obsada: Sandra Oh, Jodie Comer, Fiona Shaw

Premiera: 8.04.2018





Powrót do przeszłości?


Zagubieni w kosmosie to remake popularnego w latach 60 XX wieku amerykańskiego serialu. Jego akcja rozgrywa się w oddalonej o 30 lat przyszłości kiedy kolonizacja kosmosu staje się faktem. Rodzina Robbinson'ów zostaje wybrana jako jedna z wielu do zasiedlenia nowych terenów. Sytuacja się zmienia gdy ich statek zostaje zepchnięty z kursu i muszą odnaleźć się w rzeczywistości odległej o lata świetlne od pierwotnego celu podróży...




Tytuł: Zagubieni w kosmosie (Lost in Space)

Twórcy: Irwin Allen, Matt Sazama, Burk Sharpless

Zdjęcia: Sam McCurdy, Joel Ransom

Muzyka: Christopher Lennertz

Obsada: Mina Sundwall, Molly Parker, Toby Stephens

Premiera: 13.04.2018 (Netflix)





Maszyny górą


HBO powraca z drugim sezonem swojego hitu czyli Westworld. Jeśli ktoś nie oglądał to dla przypomnienia - produkcja przenosi nas w przyszłość, do specyficznego parku rozrywki gdzie atrakcją są roboty ze sztuczną inteligencją, a ludzie mogą spełniać swoje najdziwniejsze fantazje. Trailer drugiego sezonu potwierdził to o czym spekulowano - w parku rozrywki do głosu dojdą maszyny. Ja się już nie mogę doczekać!




Tytuł: Westworld

Twórcy: Johnatan Nolan, Lisa Joy

Muzyka: Ramin Djawadi

Obsada: Evan Rachel Wood, Jeffrey Wright, Ed Harris, Anthony Hopkins, Thandie Newton

Premiera: 22.04.2018 (23.04.2018 Polska - HBO)





It's a man's world


Kiedy do władzy na świecie dochodzi fundamentalistyczna grupa, kobiety zostają sprowadzone do roli służących i... inkubatorów. Opowieść podręcznej to antyutopijna historia stworzona przez Margaret Altwood, a serial oparty na jej książce powraca z drugim sezonem. Pozycja warta uwagi chociażby na fakt zdobycia przez produkcję Złotego Globu dla "Najlepszego serialu dramatycznego" oraz tej samej nagrody dla Elizabeth Moss w kategorii "Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym" (serial otrzymał też 8 statuetek Emmy). Dla mnie to jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów 2018 roku.



Tytuł: Opowieści podręcznej (The Handmaid's Tale)

Twórcy: Bruce Miller 

Zdjęcia: Colin Watkinson, Zoe White

Muzyka: Adam Taylor

Obsada: Elisabeth Moss, Yvonne Strahovski, Max Minghella, Joseph Finnes

Premiera: 25.04.2018 (26.04.2018 Polska, Showmax)







Źródło zdjęć: imdb.com
Premiery kinowe - Kwiecień 2018

Premiery kinowe - Kwiecień 2018

"Kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy, trochę lata..." Chyba wszyscy mamy już tej zimy dosyć chociaż w tym roku niespecjalnie dała się we znaki, ale słońca zdecydowanie już brakuje i liści i ciepła... Ok, koniec o pogodzie! Sprawdźmy czy w kinie, w kwietniu trafią się jakieś produkcje, które umilą nam ten czas oczekiwania na wiosenną pogodę. Start!

Lara the beginnings


Tej pani nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać, bo któż nie zna Lary Croft. Pani archeolog powraca w nowym, odświeżonym wydaniu Alicii Vikander. W najnowszym filmie cofamy się w czasie i wyruszamy z Larą w jej pierwszą ekspedycję czyli na poszukiwanie zaginionego przed laty ojca. Cóż, twórcy filmu, a przede wszystkim odtwórczyni głównej roli będą musieli się zmierzyć z "legendą" czyli Angeliną Jolie, która wcielała się w rolę Lary w dwóch poprzednich, niespecjalnie udanych produkcjach, które mimo wszystko stały się kultowe. Może to sentyment, ale nawet dla mnie Lara = Angelina. Jednak nowa odsłona przygód pani Croft zdecydowanie zasługuję na szansę i z tego na razie wiadomo jest nieźle. Poza Alicią Vikander na ekranie zobaczymy Dominic'a West'a, Walton'a Goggins'a oraz Kristin Scott Thomas.



Tytuł: Tomb Raider

Reżyseria: Roar Uthaug

Scenariusz: Geneva Robertson-Dworet, Alistair Siddons

Zdjęcia: George Richmond

Muzyka: Junkie XL

Obsada: Alicia Vikander, Dominic West, Walton Goggins, Kristin Scott Thomas

Premiera: 6.04.2018 (Polska)




Gracz


Rok 2045 nie wygląda zbyt optymistycznie - świat realny chyli się ku upadkowi, a ludzie najwięcej czasu spędzają w OASIS czyli w wirtualnej rzeczywistości gdzie każdy może być kim chce, i przeżywać różne przygody, a jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. Twórca OASIS James Halliday (Mark Rylance) poszukując swojego następcy organizuje konkurs, którego nagrodą jest fortuna i władza nad uniwersum. Jednym z uczestników zmagań zostaje Wade Watts (Tye Sherdidan) i jego przyjaciele czyli "Wielka Piątka". Jaki będzie finał tej historii? To wie zapewne twórca czyli Steven Spielberg, który wraca do korzeni i znów zamierza nas bawić efektami specjalnymi. Cóż więcej potrzeba? Jedynie wybrać się do kina.



Tytuł: Player One (Ready Player One)

Reżyseria: Steven Spielberg

Scenariusz: Ernest Cline, Zak Penn

Zdjęcia: Janusz Kamiński

Muzyka: Alan Silvestri

Obsada: Tye Sheridan, Olivia Cook, Mark Rylance, Ben Mendelhson

Premiera: 6.04.2018 (Polska)




Tacy jesteśmy?


Jacek (Mateusz Kościukiewicz) w tragicznym wypadku traci twarz. Po nowatorskiej operacji powraca do swojego miasteczka, ale ludzie nie wiedzą jak go traktować. Staje się im zupełnie obcy. Najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej zdobył Srebrnego Niedźwiedzia podczas Berlinare 2018 i porusza bardzo aktualną tematykę związaną z "obcymi wśród nas" (jakkolwiek by to rozumieć). Dla mnie pozycja obowiązkowa w kwietniu.



Tytuł: Twarz

Reżyseria: Małgorzata Szumowska

Scenariusz: Małgorzata Szumowska, Michał Englert

Zdjęcia: Michał Englert

Muzyka: Adam Walicki

Obsada: Mateusz Kościukiewicz, Agnieszka Podsiadlik, Małgorzata Gorol, Anna Tomaszewska

Premiera: 6.04.2018 (Polska)




Droga Joe


Joe (Joaquim Phoenix) to były agent do zadań specjalnych, który po latach pracy i wracających, trudnych wspomnieniach najchętniej by zniknął. Kiedy jednak ginie nastolatka Joe postanawia zrobić wszystko żeby ją odnaleźć, a to zadanie być może stanie się jego ocaleniem. Film Nigdy cię tu nie było ma dla mnie dwa elementy, dla których na pewno go obejrzę - dawno niewidzianego w nowych produkcjach Joaqium'a Phoenix'a oraz Jonny'ego Greenwood'a, który ostatnio zachwycił mnie  muzyką do "Nici widmo". Zdecydowany must-see!



Tytuł: Nigdy cie tu nie było (You Were Never Really Here)

Reżyseria: Lynne Ramsey

Scenariusz: Lynne Ramsey

Zdjęcia: Thomas Townend

Muzyka: Jonny Greenwood

Obsada: Joaquim Phoenix, Judith Roberts, Ekatarina Samsonov, John Doman

Premiera: 13.04.2018 (Polska)




Cicho sza


Ciche miejsce to film, na który mocno czekam chociaż tak naprawdę niewiele o nim wiadomo poza tym co można zobaczyć w trailerach. Małżeństwo Evelyn (Emily Blunt) i Lee (John Krasinski) wraz ze swoimi dziećmi zmuszeni są egzystować w kompletnej ciszy. Każdy dźwięk może ich kosztować życie, bo potwory, które najechały Ziemię tylko czekają aby ich dopaść. John Krasinski nie tylko zagrał jedną z głównych ról u boku swojej żony Emily Blunt, ale również odpowiada za reżyserię oraz scenariusz produkcji. Pierwsze recenzje są niezłe, więc zapowiada się strrrraaaasznie... ;)



Tytuł: Ciche miejsce (A Quiet Place)

Reżyseria: John Krasinski

Scenariusz: John Krasinski, Scott Beck, Bryan Woods

Zdjęcia: Charlotte Bruus Christensen

Muzyka: Marco Beltrami

Obsada: Emily Blunt, John Krasinski, Noah Jupe, Emily Simmonds, 

Premiera: 13.04.2018 (Polska)




Bitwa o ogród


A teraz coś dla najmłodszych, chociaż powiedzmy sobie szczerze, że duzi też lubią bajki :). Przygody ciekawskiego królika bawią dzieci od 1902 kiedy to wydana została pierwsza książka o Piotrusiu. Puchate stworzonko doczekało się już serialu, a teraz trafia na duży ekran. Tym razem tytułowy bohater walczy z panem McGregor'em (Domnhal Gleeson) o kontrolę nad ogrodem oraz o serce zakochanej w zwierzątkach sąsiadki Bei (Rose Byrne). Na ekranie zobaczymy (i usłyszymy w dubbingu) m.in. James'a Corden'a jako Piotrusia, Sam'a Neill'a, Daisy Reidly, Margot Robbie oraz piosenkarkę Sia.



Tytuł: Piotruś Królik (Peter Rabbit)

Reżyseria: Will Gluck

Scenariusz: Will Gluck, Rob Leiber

Zdjęcia: Peter Mezis Jr.

Muzyka: Marco Beltrami

Obsada i dubbing oryginalny: James Corden, Domnhal Gleeson, Sam Neill, Rose Byrne

Premiera: 13.04.2018 (Polska)




Psy i ludzie


Film Wyspa psów od początku mnie zafascynował. Po pierwsze - Wes Anderson jako reżyser, po drugie - "stara" szkoła animacji, a po trzecie - film o psach 😉. Produkcja osadzona jest w Japonii, a bohaterem jest chłopiec Atari. Gdy na mocy dekretu wszystkie domowe psy zostają przeniesione na wysypisko śmieci Atari postanawia odnaleźć swojego wygnanego przyjaciela Chief'a. Po przybyciu na miejsce, wraz z grupą nowo poznanych czworonogów postanawia udać się na wyprawę, która zadecyduje o losach całej Prefektury. Atutem filmu jest dubbing (ten oryginalny) gdzie w obsadzie znajdziemy: Bryan'a Cranston'a, Jeff'a Goldblum'a, Bill'a Murray'a, Edward'a Norton'a, Gretę Gerwig i Frances McDormand oraz muzyka stworzona przez nagrodzonego dwoma Oskarami Alexandra Desplat.



Tytuł: Wyspa psów (Isle of Dogs)

Reżyseria: Wes Anderson

Scenariusz: Wes Anderson

Zdjęcia: Tristan Oliver

Muzyka: Alexandre Desplat

Dubbing oryginalny: Bryan Cranston, Edward Norton, Bill Murray, Jeff Goldblum, Greta Gerwig, Frances McDormand

Premiera: 20.04.2018 (Polska)




Niezły Meksyk


Harold (David Oleyowo) wiedzie życie idealne  - ma żonę, ma domek na przedmieściach i pracę w korporacji. Pewnego dnia okazuje się, że był oszukiwany i wykorzystywany przez najbliższe mu osoby, a jego świat się wali. Podczas podróży służbowej gdy dowiaduje się, że miał być kozłem ofiarnym w dużym przekręcie, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zarobić przy tym kupę pieniędzy. Jego plan w teorii jest dobry, ale okazuje się, że świat meksykańskich karteli jest bardziej skomplikowany niż mu się wcześniej wydawało. Harold musi poradzić sobie ze ścigającym go narko-bossem, FBI, płatnym zabójcą i swoimi dawnymi wspólnikami, a pomaga mu w tym młoda turystyka, który nigdy nie skrzywdziła nawet muchy... a przynajmniej jeszcze do tej pory. Film zapowiada się na pełną zwrotów akcji dobrą zabawę, z niezłą obsadą, więc czego więcej chcieć?



Tytuł: Raz się żyje (Gringo)

Reżyseria: Nash Edgerton

Scenariusz: Anthony Tambakis, Matthew Stone

Zdjęcia: Eduard Grau

Muzyka: Christoph Beck

Obsada: David Oleyowo, Charlize Theron, Joel Edgerton, Amanda Seyfried 

Premiera: 20.04.2018 (Polska)




Final countdown


No dobra, trzeba przyznać, że Avengers: Wojna bez granic to film, na który czekają wszyscy, a trailery tylko podsycają niecierpliwość widzów. Co nas zatem czeka w fabule? Avengersi jak zwykle ratują świat, a na ich drodze staje on, czyli potężny Thanos (Josh Brolin), który chce zebrać wszystkie "Kamienie Nieskończoności" i przejąć władzę nad wszechświatem. Zbliża się zatem wojna, która zadecyduje o dalszych losach wszystkich jego mieszkańców. Więcej chyba pisać nie trzeba.


Tytuł: Avengers: Wojna bez granic (Avengers: Infinity War)

Reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo

Scenariusz: Christopher Marcus, Stephen McFeely

Zdjęcia: Trent Opaloch

Muzyka: Alan Silvestri

Obsada:  Robert Downey Jr., Luke Evans, Scarlett Johannson, Chris Hemsowrth, Mark Ruffalo, Bennedict Cumberbatch, Chris Pratt, Josh Brolin

Premiera: 26.04.2018 (Polska)




Dobra zmiana?


Józef Stalin umiera i na Kremlu zaczyna się walka o władzę. Niektórzy chcą zmian, inni zamierzają utrzymać stary porządek, ale wszyscy mają jeden cel: nie chcą dać się zabić i przeżyć chaos powstały po śmierci tyrana. Na ekranie filmu Armando Iannucci zobaczymy m.in. Steve'a Buscemi w roli Nikity Chruszczowa, Jason'a Isaac'a, Rupert'a Friend'a oraz Olgę Kurylenko. Socjalizm na wesoło oparty o komiks? Czemu nie!



Tytuł: Śmierć Stalina (The Death of Stalin)

Reżyseria: Armando Iannucci

Scenariusz: Armando Iannucci, David Schneider, Ian Martin

Zdjęcia: Zack Nickolson

Muzyka: Christopher Willis

Obsada: Steve Buscemi, Olga Kurylenko, Jason Isaac, Rupert Friend

Premiera: 27.04.2018 (Polska)




Pozostałe premiery:


Źródło zdjęć: imdb.com, youtube.com

Sport na ekranie czyli co warto zobaczyć - część II

Sport na ekranie czyli co warto zobaczyć - część II

Długo to trwało, ale zapraszam Was do zapoznania się z drugą częścią zestawienia filmów sportowych. Tym razem na liście - szwindle piłkarskie po polsku, najlepszy triathlonista, wyścigi F1, gra w kosza i komputer w służbie sportu. Enjoy! 


Wielki Mike. The Blind Side (The Blind Side), 2009


Pewnego dnia w życiu Anne Touhy (Sandra Bullock) pojawia się bezdomny, czarnoskóry nastolatek Michael Ohare (Quinton Aaron). Żyjąca w dostatku Anne postanawia zająć się młodym chłopakiem i zadbać o jego przyszłość. Nie tylko zmienia jego życie, ale również swoje i swojej rodziny tworząc mocną więź z nowym synem. Dzięki wsparciu przybranej matki Michael zostaje gwiazdą futbolu amerykańskiego. Film oparty jest na książc Michael'a i fakt, można uznać, że jest banalny i łzawy, ale tę historię napisało życie, a każdy czasem potrzebuje jakiejś pozytywnej, wzruszającej opowieści, a do tego tak świetnie zagranej.



Jestem najlepsza. Ja Tonya (I, Tony), 2017


O filmie Jestem najlepsza. Ja Tonya pisałam dość niedawno, więc postaram się nie powtarzać. Historia Tonyi Harding (Margot Robbie) to od zawsze był materiał na film. Jej życie to świetnie zapowiadająca się kariera, a potem skandal, który zniszczył jej marzenia o olimpijskim złocie. Film nie jest typową biografią i dzięki temu jest jeszcze bardziej interesujący. Ciekawa konstrukcja, świetne zdjęcia i znakomite aktorstwo. Jeśli jeszcze ktoś nie widział to zdecydowanie polecam.



Wyścig (Rush), 2013


W latach 70 Formuła F1 miała swój złoty czas, a wszystko dzięki James'owi Hunt'owi (Chris Hemsworth) i Nikki'emu Lauda (Daniel Bruhl). Dwóch doskonałych kierowców rywalizowało ze sobą zarówno na torze jak i poza nim dążąc do zdobycia najwyższego trofeum. Film Ron'a Howard'a bardzo dobrze się ogląda, a Chris Hemsworth wreszcie ma coś do zagrania poza "rzucaniem młotem". Polecam nie tylko fanom F1.



Do utraty sił (Southpaw), 2015


Billy Hope (Jake Gyllenhal) ma wszystko - karierę, sławę, piękną żonę i córkę. Niestety tragiczne zdarzenie zmienia kompletnie jego życie. Pięściarz tracąc pieniądze, dach nad głową musi "wziąć się w garść" i  zrobić wszystko aby odzyskać nie tylko zaufanie swojego dziecka, ale również siebie samego. Film Do utraty sił to być może schemat, być może banał i być może wszystko jest przewidywalne, ale i tak dobrze się go ogląda. Brawa należą się Jake'owi Gyllenhal za świetną kreację, jedną z lepszych w jego karierze.



Piłkarski poker, 1988

Nie mogło być tego zestawienia bez pamiętnego filmu Janusza Zaorskiego. Piłkarski poker to nie jest typowy film sportowy, bo opowiada o tym co "za kulisami" czyli szwindlach i korupcji w piłce nożnej lat 80. Na ekranie plejada polskich aktorów: Janusz Gajos, Marian Opania, Henryk Bista, Jan Englert, Bronisław Pawlik i wielu innych. A sam temat? Cóż, aktualny i to zapewne nie tylko na naszym, rodzimym poletku 😉.



Męska gra (Any Given Sunday), 1999


Tony D'Amato (Al Pacino) od 30 lat jest trenerem drużyny futbolowej "Miami Sharks", która od pewnego czasu nie ma dobrej passy. Dodatkowo podczas jednego z meczów dotychczasowa gwiazda drużyny Jack Rooney (Dennis Quaid) zostaje kontuzjowany. Tony wystawia do gry młodego Willy'ego Beaman'a (Jamie Foxx), który okazuje się mieć ukryty talent i szybko zdobywa popularność. Sposób bycia i gry niedoświadczonego zawodnika, zdaniem trenera, nie doprowadzą do niczego dobrego, ale negatywnie nastawiona do Tony'ego nowa właścicielka klubu Christine Pagniacci (Cameron Diaz) zamierza wykorzystać Beaman'a. Jednocześnie D'Amato musi mierzyć się z trudnościami w życiu prywatnym - nieudane małżeństwo i dzieci, które nie chcą go znać. Męska gra to dobre, rasowe kino sportowe ze świetnymi zdjęciami z futbolowego boiska i oczywiście doskonałym "wielkim Al'em".



Kosmiczny mecz (Space Jam), 1996

Każdy kto kocha koszykówkę chciał być kiedyś jak Michael Jordan, nawet... Królik Bugs 😉. Bohaterowie Looney Tunes porywają więc znanego koszykarza i zmuszają do pomocy w przygotowaniach do ważnego meczu. Filmu Kosmiczny mecz nie mogło zabraknąć w moim zestawieniu, bo to fantastyczny film z dzieciństwa, który zdecydowanie bawi. Dla małych i dużych.



Moneyball, 2011


Aaron Sorkin umie pisać doskonałe scenariusze i w 2011 roku również nie zawiódł. Wtedy na ekrany trafił film Moneyball opowiadający o managerze Oakland Athletics Billy'm Beane (Brad Pitt), który postanawia zrezygnować z  tradycyjnych metod prowadzenia drużyny i zatrudnia Peter'a Brand'a (Jonah Hill), specjalistę od analiz komputerowych. Produkcja charakteryzuje się świetnie napisanymi dialogami i bardzo dobrym aktorstwem. Koniecznie do zobaczenia.



Opłacone krwią (Bleed for This), 2016

Tak wiem, kolejny film bokserski i kolejna historia zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, ale cóż na to poradzę, że Opłacone krwią naprawdę mi się spodobał? Film to historia boksera Vinny'ego Panzienzy (Miles Teller), który ulega poważnemu wypadkowi zmieniającemu jego życie o 180 stopni. Na ekranie poza Miles'em również Aaron Eckhart, Katey Segal i Ciarán Hinds. Produkcja nie jest może wyjątkowo odkrywcza, ale dobrze się ją ogląda i szkoda, że obraz nie zrobił "kariery" w kinach.



Najlepszy, 2017

Film Łukasza Palkowskiego to historia Polaka, ktory zachwycił świat, a w swoim rodzimym kraju pozostawał osobą zupełnie nieznaną. Jerzy Górski ( Jakub Gierszał) zanim wygrał bieg śmierci, ustanowił rekord świata w triathlonowych mistrzostwach świata i zdobył tytuł mistrza na dystansie Double Ironman zmagał się trudnościami w życiu w tym z uzależnieniem od narkotyków. Warte zobaczenia.



To na tyle jeśli chodzi o filmy sportowe chociaż zapewne na liście można by umieścić jeszcze kilka pozycji, bo ta kategoria jest bardzo chętnie wybierana przez reżyserów. W końcu sport to emocje, a to zawsze dobrze się ogląda.

Źródło zdjęć: imdb.com, joemonster.org
Copyright © 2014 O FILMACH, BO LUBIĘ... , Blogger